🌻 wrześniowe wydanie Sukcesu 🌻 zapraszamy do lektury 🌻 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🌻 POLECAMY  

Organizator:

Architektura i sztuka – przyjaźń na długie lata [GALERIA ZDJĘĆ]

05.09.2022 13:08:52

Podziel się

Projektowanie budynków czy osiedli to proces myślenia o przyszłości, o sposobach użytkowania, estetyce przestrzeni, budowaniu relacji i tworzeniu klimatu miejsca. Aby osiągnąć taki efekt trzeba sprawić, by budynek żył w miejskiej przestrzeni, korespondował z otoczeniem, intrygował mieszkańców i przechodniów, przemawiał w uniwersalnym języku sztuki. Mariaż architektury i sztuki wpływa dodatnio na obie dyscypliny, dlatego w ostatnich dekadach coraz częściej sztuka jest świadomie wprowadzana do przestrzeni prywatnej, publicznej i obiektów komercyjnych.

TEKST: Agnieszka Jaworska-Goździewska
ZDJĘCIA: Mural DKF Mokotów – projekt i wykonanie Marek Droździel, pozostałe Nickel Development

Nickel Development już od ponad dwudziestu lat pośredniczy w dialogu architektury ze sztuką, tworząc koncepty inspirujące zarówno nabywców mieszkań, jak i osoby nastawione na artystyczny odbiór. W swoich realizacjach sprawia, że architektura koresponduje ze sztuką na wielu poziomach. Dzięki takiej oryginalnej ekspozycji sztuka dociera do szerszego grona odbiorców. Zwłaszcza, że deweloper nie ogranicza swojej kulturalnej aktywności do wprowadzania sztuki w swoje projekty. Od wielu lat pozostaje także mecenasem, wspierając między innymi działalność Teatru Nowego czy Teatru Muzycznego, a od niedawna jest także partnerem Fundacji Promocji Sztuki Współczesnej Vinci Art Gallery.

Murale są duszą miasta
Od niedawna jedną ze ścian budynku przy Rondzie Śródka (widoczną od ul. Wyszyńskiego i Ronda Śródka) zdobi niezwykły, nasyconym wielowymiarowym przekazem, mural inspirowanym obrazem Artura Smoły „Oczko”, powstały z inicjatywy Fundacji Promocji Sztuki Współczesnej Vinci Art Gallery, przy współudziale Nickel Development i pod czujnym okiem miejskiego konserwatora zabytków.

Mural to rodzaj obrazu powstającego bezpośrednio na ścianie, znany już w prehistorii. Najdawniejsze znane malowidła znajdują się w Jaskini Chauveta we Francji i mają ponad 30 tysięcy lat. Zarówno one, jak i nieco młodsze - odnalezione w Lascaux, Altamirze, egipskich piramidach, czy w ruinach pałacu Knossos na Krecie niezwykle przemawiały do niepiśmiennej społeczności. Pierwotnie malowidła miały wartość ozdobną, ale pod koniec XIX wieku stały się sposobem wyrażania poglądów na kwestie społeczne i polityczne. Za kolebkę współczesnego muralu uznawany jest Meksyk – lata 20. i 30. XX wieku to czas aktywnej działalności trzech wspaniałych: Jose Orozco, David Siqueiros i Diego Rivera – męża Fridy Kahlo. Artyści z Los Tres Grandes mieszkając w różnych okresach także w USA, spopularyzowali tam sztukę murali zaangażowanych politycznie i społecznie, która wkrótce stała się popularna na całym świecie. Kultowym komentatorem naszych czasów stał się tajemniczy artysta z Bristolu – Banksy. Murale jego autorstwa dotyczą aktualnych problemów polityczno-społecznych, kpią z kultury masowej, obnażają głupotę władz i instytucji rządowych.

W Polsce murale zyskały niezwykłą popularność w czasach PRL jako reklamy dla przedsiębiorstw, fabryk i instytucji państwowych. Natomiast władza wykorzystywała je nierzadko, by wzmacniać robotniczy etos i ducha współpracy. W latach 90. murale zostały zastąpione reklamami wielkoformatowymi i powoli zaczęły znikać z przestrzeni miejskiej. Sztuka street artu odrodziła się kilkanaście lat temu z wielkim rozmachem. Dzisiaj polski street art jest rozpoznawalny na całym świecie, głośno jest m.in. o Etam Cru, M-City, czy Natalii Rak. Władze miast szybko dostrzegły korzyści z murali. Chętnie zapewniają przestrzeń wystawienniczą dla wielkoformatowych realizacji, by następnie powstałe malatury wykorzystywać do promocji miasta.

Podobnie street art postrzegają deweloperzy, chcąc za pomocą tematycznych murali nadać ton swoim inwestycjom, wyróżnić się na tle konkurencji. Trend umieszczania wielkoformatowych obrazów na nowych budynkach umacnia się z korzyścią dla wszystkich: artyści dzielą się swoim talentem, wspólnoty mieszkaniowe stają się rozpoznawalne, a nabywcy mieszkań chcą mieszkań w pięknym, artystycznym otoczeniu.

Przestrzeń Poznania również jest płótnem dla twórców murali, jak i kartą zapisaną poetyckimi frazami wielkich poetów. Zainteresowanie taką sztuką było na tyle duże, że powstała cyklicznie uaktualniana Mapa murali, graffiti, neonów i typografii Poznania, wskazująca miejsca, w których można obcować ze sztuką street artu. Przy ul. Marcinkowskiego 26 można na przykład podziwiać mural wzorowany na jednej z pocztówek niezwykłego fotografa z początku XX wieku – Romana Ulatowskiego, na Śródce – rozpoznawalny poza granicami kraju mural „Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle”, przy Al. Niepodległości 4 – mural poświęcony Stanisławowi Barańczakowi, czy na Os. Armii Krajowej 70-76 – Krystynie Feldman. Poznańskie kamienice na Łazarzu, Starym Mieści zdobią z kolei wiersze Wisławy Szymborskiej, Krystyny Miłobędzkiej, Zbigniewa Herberta, Tadeusza Różewicza i Stanisława Barańczaka.

Dla Nickel Development pomoc we wprowadzeniu sztuki w tkankę miejską była naturalnym działaniem, formą aktywności, którą wybierał już wielokrotnie. Artysta, którego praca przybrała formę przywołanego już muralu na poznańskiej Śródce także nie pojawił się przypadkiem. Artur Smoła – malarz czerpiący inspiracje z popkultury i folku, odwołujący się do grafiki i plakatu, stworzył magnetyczny styl charakteryzujący się intensywnymi barwami i geometryzacją postaci. Pierwotne dzieło dało początek serii prac artysty, z których każda dotyczyła jednego z trzech największych huraganów w historii. Za zgodą twórcy oraz miejskiego konserwatora zabytków dziełu nadano kolorystykę barw ukraińskich, co dodatkowo wzmocniło przekaz, że sztuka manifestuje się sama, jest jednocześnie uniwersalna i funkcjonuje „tu i teraz”.

Współpraca dewelopera z Fundacją Promocji Sztuki Współczesnej Vinci Art Gallery nie zaczęła się jednak od współtworzenia murala. Wcześniej Nickel Development był partnerem kilku wystaw w galerii, m.in. „Kobiety”, „Okruchy malarstwa, światło, cień” Grzegorza Ratajczyka czy Oskara Zięty „Matt is the new shine”. Współpraca przy tej ostatniej miała szczególny wymiar, gdyż w jednej z inwestycji – Willach Wodziczki części wspólne zdobi praca artysty - wykonane z polerowanej na wysoki połysk stali lustro Rondo, które dzięki swoim unikatowym wypukłościom odbija światło i obiekty, wpływając na percepcję otoczenia, wspaniale korespondując ze stylem art deco, w jakim została wykończona inwestycja.

Przyjemność z obcowania ze sztuką na co dzień
Nickel Development od początku swojej działalności w świadomy i zrównoważony sposób wprowadza sztukę do wnętrz swoich inwestycji wiedząc, że jest ona równorzędna architekturze i nie stanowi jedynie obiektu dekoracyjnego. Wiele w dotychczasowych realizacji dowodzi istnienia ożywionego dialogu architektury ze sztuką. W Warszawie w 2014 roku deweloper oddał do użytkowania inwestycję DKF Mokotów, zlokalizowaną w miejscu znaczącym dla polskiej kinematografii – w sąsiedztwie Wytwórni Filmów Fabularnych I Dokumentalnych oraz Fundacji Edukacji Filmowej Andrzeja Wajdy wraz z jego Mistrzowską Szkołą Reżyserii Filmowej. Miejsce stało się inspiracją do pojawienia się motywów filmowych we wnętrzu oraz w elementach małej architektury i dekoracjach wnętrz części wspólnych w postaci m.in. wzoru taśmy filmowej z perforacją. W hali garażowej zaś powstały murale odnoszące się do najbardziej rozpoznawalnych bohaterów filmowych czy kultowych kadrów z kinematografii polskiej i światowej. Postacie pojawiające się na grafikach często są zestawione z bohaterami z innych filmów lub występują w nietypowych okolicznościach. Ten element zaskoczenia to forma gry z odbiorcą, który na nowo odczytuje znane kadry. Murale są umieszczone w umownych snopach światła, które nawiązuje do światła z projektora kinowego. Znajdują się najczęściej na ścianach zamykających dojazd do miejsc parkingowych, dzięki czemu nie są zasłaniane przez pojazdy oraz stanowią również punkty charakterystyczne parkingu, co decyduje o jego unikalnym charakterze. Możemy tutaj podziwiać m.in. kadry z „7 samurajów” Akiry Kurosawy, „Absolwenta” Mike’a Nicholsa, „Deszczowej piosenki” Stanleya Donena i Gene’a Kelly’ego czy „Truman Show” Petera Weira. 

Nowoczesna sztuka przemawia do mieszkańców

Zainteresowanie nowoczesną sztuką przejawia się u dewelopera także w jego kolejnych realizacjach. Oddany do użytkowania w 2021 roku wieżowiec ST_ART Piątkowo stanowi pomost pomiędzy przeszłością a przyszłością. Stojąc dokładnie na granicy dzielnicy symbolizuje nowe otwarcie, pisząc kolejny rozdział dojrzałej już dzielnicy. Dlatego wnętrza budynku opowiadają językiem współczesnej sztuki historię nowego, pełnego energii Piątkowa. Mieszkańców od progu witają obrazy miejskiej dżungli – metafory życia w mieście – stworzone przez poznańskiego artystę Noriakiego. Ten ożywczy dialog nowoczesnej sztuki z architekturą, stanowi manifest wolności młodego pokolenia. Noriaki swoimi obrazami zaprasza do dalszej podróży, której przewodnikiem jest znana postać Watchera. Pan Peryskop swoją plastyczną osobowością nadaje zabawnego charakteru identyfikacji kolejnych pięter budynku. Na tym sztuka w budynku się nie kończy – ozdobą części wspólnych na wyższych kondygnacjach są ekspresjonistyczne obrazy Grzegorza Gruzy.

W realizowanej inwestycji FIQUS Marcelin na poznańskim Grunwaldzie części wspólne z kolei zdobią kolaże – pobudzające formą i kolorystyką grafiki przyciągające oko, zapraszające do zabawy. Nowoczesny sposób budowania dialogu z otoczeniem jest intrygujący – dom nie wita mieszkańców długimi białymi korytarzami, ale wesołymi kolażami, pobudzającymi wyobraźnię i dodającymi energię.