🍂 Listopadowe wydanie dostępne na naszej stronie 🍁 zapraszamy do lektury 🍂 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🍁 POLECAMY  

Organizator:

Archiwum żydowskiej pamięci

07.06.2022 15:45:05

Podziel się

Dokumenty, fotografie, listy, karty pocztowe, nagrania dźwiękowe i filmowe oraz inne pamiątki stanowiące ślady przeszłości Żydów mieszkających w Poznaniu i na terenie Wielkopolski. To wszystko będzie gromadzone w nowopowstałym „Archiwum Żydów Poznania i Wielkopolski” w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu.

TEKST: Krzysztof Grządzielski
ZDJĘCIA: Archiwum prywatne

Stolica Wielkopolski może poszczycić się wielowiekową tradycją współistnienia dwóch kultur – chrześcijańskiej i żydowskiej. Poznańska gmina żydowska była jedną z najstarszych w Polsce, a pierwsze wzmianki o niej pochodzą już z XIV wieku. Chętnie osiedlający się w mieście Żydzi zamieszkiwali głównie północą część Poznania. Dzielnica żydowska znajdująca się u wylotu ul. Dominikańskiej, między ratuszem a zakolem rzeki Warty, stopniowo zaczęła się rozrastać, obejmując Stary Rynek i kwartały ulic Żydowskiej, Szewskiej, Wronieckiej i Stawnej.

Historia żydowskich dziejów
Żydzi w Poznaniu posiadali kilka synagog oraz domy modlitwy, własne szkoły, biblioteki, czasopisma czy sierocińce i schroniska dla osób starszych. Stanowili ważną grupę poznańskich kupców i rzemieślników. Gmina żydowska była na tyle bogata, że stać ją było na wybudowanie w 1907 roku monumentalnej synagogi na rogu dzisiejszych ulic Wronieckiej i Stawnej. To jedyna zachowana wolno stojąca synagoga Poznania, która w czasie II wojny światowej i okupacji miasta została przebudowana na krytą pływalnię dla żołnierzy Wehrmachtu, co nadało budowli obecny kształt.

Ciekawym zjawiskiem, odnotowanym przez historyków, była tzw. naturalizacja ludności pochodzenia żydowskiego w Poznaniu. Żydzi byli zmuszeni posługiwać się językiem niemieckim, co spowodowało, że zamożniejsi szybko wchodzili w sfery mieszczaństwa niemieckiego, jednak przy zachowaniu swojego wyznania. Doprowadziło to do sytuacji, że już od I połowy XIX wieku zaczęto zaliczać ich do ludności niemieckiej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, większość Żydów opuściła Poznań wraz z ludnością niemiecką, przez co ich liczba w latach międzywojennych wynosiła tylko ok. 3 tys. osób.

Żydowska społeczność Poznania i Wielkopolski została w czasie II wojny światowej właściwie całkowicie wyniszczona. Żydowskich więźniów przetrzymywano w obozie pracy utworzonym na stadionie miejskim im. Edmunda Szyca i angażowano do prac w różnych częściach miasta, np. do umacniania brzegów jeziora Rusałka za pomocą macew ze zlikwidowanego cmentarza żydowskiego czy budowy autostrady Poznań – Frankfurt nad Odrą. Wielu z nich zginęło, co upamiętnia pomnik stojący przy ulicy Królowej Jadwigi na Skwerze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Ważnym symbolem tradycji żydowskich mieszkańców miasta jest również część zachowanego, zniszczonego przez hitlerowców, cmentarza przy ulicy Głogowskiej, z zaznaczeniem miejsca pochówku rabina Akivy Egera. Tragiczne doświadczenia czasu wojny, jak i okresu powojennego, przypieczętowały los Żydów w Poznaniu i pozostawiły trwały ślad w ich miejskich dziejach. Gmina żydowska została reaktywowana dopiero po 60 latach od II wojny, w 1998 roku, z inicjatywy Alicji Kobus, która jest jej przewodniczącą. Obecnie liczy ok. 50 osób, jednak nie zatrudnia rabina, nie ma też czynnej synagogi ani mykwy. W jej siedzibie – kamienicy na narożniku ul. Stawnej i Szewskiej – znajduje się dom modlitwy z szafą ołtarzową z jednym zwojem Tory.

Archiwum pamięci
Historia Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce od lat interesuje nie tylko historyków, ale także osoby zaciekawione historią miasta oraz regionu. Ciągle domaga się odkrycia i spisania wszystkich ich dziejów. Nowym miejscem, gdzie gromadzone będą od teraz pamiątki po Żydach, staje się Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu. Placówka ta od wielu lat gromadzi w swoich zbiorach specjalnych materiały, wśród których są: starodruki, ikonografia, rękopisy, kartografia, muzykalia czy dokumenty życia społecznego. W kwietniu władze Biblioteki podpisały umowę o współpracy z poznańską Fundacją Tu żyli Żydzi i tym samym zainaugurowano tworzenie „Archiwum Żydów Poznania i Wielkopolski”. Jego celem jest pozyskiwanie do zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej, we współpracy, przy wsparciu i zaangażowaniu Fundacji Tu żyli Żydzi, materiałów archiwalnych od potomków Żydów poznańskich i wielkopolskich. – W kolekcji gromadzone będą materiały w postaci dokumentów, wspomnień, listów, kart pocztowych, fotografii, nagrań dźwiękowych i filmowych oraz innych pamiątek, stanowiących ślady przeszłości Żydów mieszkających w Poznaniu i na terenie Wielkopolski – wyjaśnia Agnieszka Baszko z Biblioteki Uniwersyteckiej. – Mamy nadzieję, że będzie to wyjątkowe miejsce pamięci o Żydach w Poznaniu. To nie jest kolejny pomnik czy budynek związany z przeszłością Żydów w mieście, ale kolekcja różnych materiałów, które będą opracowywane i digitalizowane, by udostępniać je w formie cyfrowej lub w czytelni biblioteki wszystkim naukowcom i osobom zainteresowanym – dodaje.

Jako pierwszą do „Archiwum” działającego w ramach Pracowni Rękopisów Biblioteki Uniwersyteckiej pozyskano spuściznę Noacha Lasmana, żyjącego w latach 1924–2018, poznaniaka, geologa i pisarza. Spędził on swoje dzieciństwo oraz kilka powojennych lat w Poznaniu. Podczas okupacji przebywał na Podlasiu, był więźniem obozu pracy w Siedlcach, ukrywał się w lesie w okolicach Łosic, a w sierpniu 1944 r. wstąpił do II Armii Ludowego Wojska Polskiego. Po wyjeździe do Izraela pracował jako geolog, a po przejściu na emeryturę, na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku, całkowicie poświęcił się zbieraniu materiałów dotyczących losów poznańskich Żydów w czasie i po II wojnie światowej. – Prowadził obszerną korespondencję z ludźmi z całego świata. Pisał wspomnienia i powieści oparte na swoich doświadczeniach. Organizował także spotkania poznańskich Żydów.

Wspomnienia z wojny
W spuściźnie Noacha Lasmana znalazły się dokumenty osobiste i rodzinne oraz fotografie, obszerna jego korespondencja z osobami z Poznania, Polski i całego świata – przyjaciółmi, znajomymi oraz korespondencja związana m.in. z pracą nad kolejnymi książkami, zbieraniem materiałów, informacji od różnych osób. Są też rękopisy prac, wspomnień, maszynopisy, kolejne wydania jego książek, notatki i materiały związane z pracą nad książkami, wypisy z lektur, a także dzienniki i notatki Lasmana związane z pracą zawodową na Madagaskarze, w Kolumbii, Etiopii i Nikaragui. – Szczególną uwagę przykuwa korespondencja Lasmana. Ciekawa jest chociażby perspektywa pamięci osób, z którymi pisał o II wojnie światowej. Jedni chcieli zapomnieć o tym, co się wydarzyło, inni z kolei dzielili się swoimi wspomnieniami jako przestrogą dla kolejnych pokoleń – mówi Agnieszka Baszko.

Pozyskanie spuścizny po Noachu Lasmanie było możliwe dzięki współpracy z Fundacją Tu żyli Żydzi i chęci przekazania pamiątek po ojcu przez dzieci Lasmana, celem zarchiwizowania ich w konkretnym miejscu, w którym mogą służyć naukowcom. Dla Biblioteki Uniwersyteckiej to istotne wzbogacenie zbiorów rękopiśmiennych. – Zaczęliśmy od pozyskania kolekcji Lasmana, ale w planie są kolejne. Tak naprawdę, czasem nawet pojedyncze materiały, zdjęcie po przodkach znalezione w czyimś domu, może być dla nas bardzo cenne jako świadectwo przeszłości żydowskiej społeczności w Poznaniu – podkreśla Agnieszka Baszko.

Fundacja Tu żyli Żydzi aktywnie poszukuje kolejnych materiałów, które mogą być w posiadaniu potomków poznańskich Żydów, którzy stąd wyemigrowali lub przeżyli wojnę. Jak zapewniają jej przedstawiciele, jeszcze w tym i w następnym roku „Archiwum” wzbogaci się o dużą spuściznę pozostawioną przez innego z poznańskich Żydów. Co ważne, Biblioteka Uniwersytecka dysponuje pracownią konserwacji, aby wszystkie materiały, otoczone szczególną opieką, mogły przetrwać wiele kolejnych lat. Dzięki wspólnej działalności jej pracowników z Fundacją Tu Żyli Żydzi być może wiele ze zgromadzonych pamiątek zostanie ocalonych nie tylko od zniszczenia, ale i zapomnienia.