Organizator:

Dobry but to wygodny but

17.11.2021 14:57:50

Podziel się

Kto z nas nie nucił piosenki Elvisa Presleya „Blue Suede Shoes”, niech pierwszy rzuci butem! Komfort noszenia czy pogoń za trendami? Modne czy wygodne? Odwieczne pytanie każdego, kto dokonuje zakupu butów. Jedni traktują je jako niezbędny dodatek do codziennej stylizacji, który uzupełnia i określa nasz wizerunek. Dla innych but pełni funkcję praktyczną, hołdując zasadzie „but jest do noszenia, a nie do patrzenia”. O butach, o branży i konsumentach rozmawiamy z Panią Małgorzatą Felkel, przedstawicielką niemieckiej firmy Poelking Schuhe na rynek polski, czeski i Pribałtika.

ROZMAWIA: KAROLINA MICHALAK
ZDJĘCIA: ARCHIWUM prywatne

Od blisko ćwierć wieku związani są Państwo z branżą obuwniczą. Co spowodowało, że weszli Państwo w ten interes?

Rzeczywiście początki naszej firmy obuwniczej Poelking Shoe Fashion sięgają lat 90. Po transformacji polskiej gospodarki rynkowej nastąpiła możliwość rozwoju firm zajmujących się uczciwym handlem. W Polsce rósł popyt na artykuły pochodzące z krajów kapitalistycznych, a nam udało się dotrzeć do solidnej, niemieckiej firmy, która zajmuje się produkcją i dystrybucją obuwia od 125 lat. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że biznes powinno się robić z partnerami bogatszymi i z dużym doświadczeniem. By móc uczyć się funkcjonowania w gospodarce rynkowej, podjęliśmy decyzję i ryzyko, aby poszukać partnera u naszych zachodnich sąsiadów. Zanim jednak zdobyliśmy ich zaufanie, musiało minąć kilka lat. Bardzo pomogło nam w tym wejście Polski do Unii Europejskiej, ponieważ to uwiarygodniło nasz kraj w roli partnera biznesowego. W tym momencie powstało przedstawicielstwo niemieckiej firmy Poelking w Polsce. Właśnie w taki sposób na naszym rynku pojawiły się buty marki Comfortabel, Piazza i Dr. Brinkmann dystrybuowane przez naszą firmę.

W jakim rodzaju obuwia się specjalizujecie?

Duży nacisk kładziemy na obuwie wygodne i komfortowe. Jest to bardzo trudna umiejętność połączenia obecnych, nowoczesnych trendów z butem posiadającym elementy zdrowotne. Każdy model naszego buta charakteryzuje się dużą możliwością dopasowania pod kątem szerokości, rozmiaru stopy czy wysokości podbicia. Do produkcji butów wykorzystywane są wysokiej jakości skóry naturalne, korzystamy także z tego, co daje nam natura, czyli korka naturalnego pozyskiwanego z kory dębu portugalskiego oraz kauczuku naturalnego. Dzięki nowoczesnym technologiom udaje się połączyć te elementy. Efekt końcowy jest w stanie usatysfakcjonować nawet najbardziej wyrafinowanego klienta, który poszukuje komfortowego, a zarazem wyjątkowego buta. W obecnych czasach nie zapominamy o zrównoważonym rozwoju planety i o środowisku. W myśl tego powstała linia obuwia Dr. Brinkmann, do produkcji której pozyskuje się plastik wyłowiony z oceanu. Jest to inicjatywa portugalskich rybaków, gdzie te buty są produkowane oraz wielu wolontariuszy, którzy pomagają uwolnić nasze oceany od plastiku. Materiał wierzchni użyty do produkcji pochodzi w 100% z recyklingu. To obuwie całkowicie usatysfakcjonuje wegan.

Na co należy zwracać uwagę przy zakupie butów?

Na pewno należy zwrócić uwagę na materiał, z którego są wyprodukowane, i zastanowić się do jakiego celu nam posłużą – czy do pracy, czy na spacer. Wygoda jest tym walorem, na który chyba najbardziej zwracamy uwagę. Nawet najpiękniejsze buty stają się bezużyteczne, jeśli nie pasują do stopy i okoliczności. Nie należy kierować się wyłącznie modą, która szybko przemija, ale perspektywą, że nogi muszą nam posłużyć przez wiele, wiele lat.

Jesteście importerem obuwia niemieckiej firmy. Wnioskuję, że bywacie w Niemczech, że znacie trochę tamten rynek. Jaki jest niemiecki i polski konsument?

Polski i niemiecki konsument to zupełnie inna bajka. My Polacy niestety posiadamy mniejszy zasób gotówki i dlatego też liczba kupowanych butów na sezon jest u nas dużo mniejsza, ale też dużo większą uwagę zwracamy na trendy. Natomiast Niemcy większą uwagę skupiają na komforcie i uniwersalności niż na modzie. Obserwując nasz rynek, stwierdzam także, że kupujemy bardziej racjonalnie, a nasze zakupy są przemyślane i świadome.

Jak oceniają Państwo sytuację w branży obuwniczej po pandemii?

Po początkowym strachu powodowanym niewiadomą, wynikającą z sytuacji, która zaskoczyła chyba wszystkich, powoli wracamy do normy. Mimo zamknięcia sklepów i chwilowego zastoju nawet w e-handlu, klienci szybko powrócili do nawyku kupowania. Przy okazji pandemii zmieniły się stanowczo zwyczaje zakupowe oraz sprzedawany asortyment. W tej chwili optymistycznie patrzymy w przyszłość, ponieważ my i nasi klienci oswoiliśmy się i nauczyliśmy się funkcjonować w obecnych czasach.

Co w takim razie zmieniła pandemia w nawykach zakupowych?

Przestaliśmy kupować obuwie wizytowe na korzyść obuwia wygodnego i uniwersalnego. Wzrosło zapotrzebowanie na obuwie domowe i sportowe, które stało się ważnym elementem naszej codzienności. Często pracujemy zdalnie, w warunkach domowych, a nasze kolekcje mogą się pochwalić różnorodnością formy, wesołym wzornictwem oraz prozdrowotnymi właściwościami. Na przykład niektóre wzory wyposażone są we wkładkę z jonami srebra, która hamuje wytwarzanie potu.

Gdyby nie buty, to co?

Nigdy nie chcieliśmy zmieniać naszego sposobu na życie. Budowanie firmy od podstaw i dbanie o jej ciągły rozwój bardzo nas pochłonęło i dalej pochłania. Oddaliśmy jej całe nasze serce. Ciągle mamy chęci, by wdrażać nowe pomysły, jak ostatnio np. organizację kontraktacji obuwniczych dla całej branży. Ta praca nas w 100% satysfakcjonuje, tak, że nigdy nie myśleliśmy o zmianach.

www.poelking.pl