⭐️ SUKCES PO POZNAŃSKU ⭐️ Pierwsza lifestylowa strona o Poznaniu ⭐️  

Organizator:

Dobrze się celuje w miłym towarzystwie

04.01.2022 15:23:45

Podziel się

Opowieść o jednym ze Stowarzyszeń, które wzięło sobie za cel rozpowszechnienie darta jako atrakcyjnej dyscypliny sportowej łączącej ludzi bez względu na wiek, status społeczny i warunki fizyczne. Skąd w darcie tyle pierwiastka towarzyskości? Odpowiada Paweł Rosół z Poznańskiego Stowarzyszenia „Róbmy Darta”.

TEKST i ZDJĘCIA: Marta Rybko

Marta Rybko: Dart, czyli popularna gra w rzucanie lotkami do tarczy – skąd jego rosnąca popularność w Poznaniu?

Paweł Rosół: Poznań to jedno z najważniejszych punktów na mapie Polski wśród miast, w których mieszkańcy na przestrzeni wielu lat najliczniej uczestniczą w grze w darta. To tu powstała Polska Organizacja Darta organizująca rozgrywki na najwyższych szczeblach w kraju i to tu regularnie od wielu lat odbywa się najbardziej rozpoznawalna liga w Soft Darta – Drużynowa Liga Darta. Z czasem kilku jej zawodników dostrzegło potrzebę stworzenia nowej przestrzeni dla rozwoju dyscypliny, mając na celu regularne i atrakcyjne propozycje rozgrywek. Powstała nowa drużyna „Pan Tu Nie Stał”, a w miarę zwiększania aktywności – jej członkowie założyli Poznańskie Stowarzyszenie „Róbmy Darta”, wokół którego zaczęła gromadzić się coraz liczniejsza rzesza nie tylko zawodników, ale i sympatyków. Podczas częstych turniejów zawodowcy sprawdzają i szlifują formę oraz wygrywają nagrody, które wspierają ich uczestnictwo w ogólnopolskich turniejach. Spotkania te dają również możliwość wyszukiwania talentów, które potem wprowadzane są do drużyn lub zawodów odpowiadających ich poziomowi gry, pozwalając im się rozwijać wśród najlepszych graczy regionu. Na przestrzeni kilku lat działalności drużyny „Pan Tu Nie Stał” dostrzegliśmy także silną potrzebę spotkań i integracji wśród uczestników turniejów, bez względu na wiek i poziom zaawansowania. Dlatego powstała idea miejsca skupiającego uczestników, którzy chcą się rozwijać, ale i osoby poszukujące pomysłu na swoją aktywność. Dostrzegamy ogromny potencjał tego pomysłu i chcemy zaprosić do świata darta szerokie grono odbiorców.

Skąd taka wiara w rozwój tej dyscypliny?
Od kilku lat gram w darta. Moją pasję podziela coraz większa grupa sympatyków darta i zawodników, co zaowocowało właśnie utworzeniem drużyny darterskiej „Pan Tu Nie Stał” oraz powstaniem Stowarzyszenia. Wprowadziliśmy wspólnie w kilku miejscach w Poznaniu rozgrywki, turnieje i ligę, a sukces tych działań pozwolił wyjść z tą propozycją poza granice Poznania. W zawodach regularnie bierze udział nawet 30 osób w cyklu comiesięcznym oraz 42 osoby w 8 zespołach w rozgrywkach drużynowej ligi steel darta pod klimatyczną nazwą „Liga Najwyższych Napięć”. Dostrzegam coraz większą siłę oddziaływania tych spotkań, dzięki odzewowi między innymi z mediów społecznościowych, skutkującemu pojawianiem się wciąż nowych zawodników. Nasz pomysł na darta w Poznaniu został zauważony i doceniony również przez władze Miasta Poznania. Krzysztof Ratajski, czołowy zawodnik reprezentujący nasz kraj w elitarnych rozgrywkach na całym świecie prowadzonych przez PDC światową organizację skupiającą najlepszych zawodników globu, jest aktywnym ambasadorem tej dyscypliny w kraju. Największym echem tej działalności jest wprowadzenie jej w ramy programowe polskiego kanału sportowego. Jesteśmy w erze najwyższej oglądalności i zainteresowania tą dyscypliną w Polsce. Nie mogliśmy być obojętni na ten trend, stąd nasza wiara i energia do działania.

Czyli dart to nie tylko sport?
Dart w wielu przypadkach kojarzy się z grą barową, ponieważ cechuje się wysoką towarzyskością. Mamy pomysł, by przenieść ją z warunków barowych wraz z jej cechą towarzyskości, do miejsca, które jest poświęcone wyłącznie dartowi. I takie miejsce – dzięki wysiłkowi Stowarzyszenia – już powstaje. Chcemy zaoferować przygodę z dartem, który rozwija zawodników, a początkujących łączy nawet w międzypokoleniowy zbiór. Podczas rozgrywek darterskich łamane są wszelkie bariery. Na przykład osoby w wieku emerytalnym mają szansę na emocje sportowe, gdyż mogą zmierzyć się z zawodnikiem prezentującym dowolny, nawet zawodowy poziom. I dla obu stron, przy odpowiednim dopasowaniu profilu rozgrywki, jest to zawsze bardzo emocjonujące i rozwijające

Jaki macie pomysł na wdrożenie wszystkich Waszych koncepcji?
Pomysłów było i rodzi nam się wciąż wiele. Sprawdziliśmy i spróbowaliśmy kilka ścieżek do realizacji. Jesteśmy w trakcie procesu wystąpienia o finansowanie przez Miasto Poznań naszych wydarzeń sportowych. Liczymy, że wkrótce – dzięki współpracy z Wydziałem Sportu – będziemy mogli zaoferować zawodnikom bardzo poważne wsparcie w rozwoju ich karier. Dziś wiemy, że najskuteczniejsze okazało się pozyskanie głównego sponsora, dzięki któremu możemy już teraz prowadzić prace wykończeniowe w lokalu, który wkrótce stanie się centrum darterskich wydarzeń. Firma Cetel z Wielkopolski dała się porwać naszemu zapałowi i po kilku spotkaniach udało nam się wypracować model współpracy partnerskiej, za co serdecznie dziękujemy jej prezesowi, Marcinowi Bednarkowi. Wspólne działania dają nam pewność, że możemy rozwijać darterski klub w ścisłym centrum Poznania, który pozwala nam zrealizować praktycznie wszystkie założone cele. Opowiedzieliśmy o tym, jak prowadzimy regularne, różnego rodzaju rozgrywki w Poznaniu i okolicach. Jak spotykamy się z najlepszymi i początkującymi. W jaki sposób organizujemy Darterskie Gale, których celem jest przegląd formy najlepszych wielkopolskich zawodników. Zwycięzca Gali otrzymuje tytuł najlepszego zawodnika miesiąca. Zawiązaliśmy także współpracę z samorządami i stowarzyszeniami działającymi na tych obszarach, co pozwala na organizowanie turniejów wyjazdowych, w których udział bierze lokalna społeczność poszukująca nowej formy aktywności.

Wierzymy, że dartem zarazimy jeszcze niejednego poznaniaka i zrobimy małe zamieszanie w relacjach lokalnych społeczności.