🌻 wrześniowe wydanie Sukcesu 🌻 zapraszamy do lektury 🌻 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🌻 POLECAMY  

Organizator:

Dzień dobry, panie Chrobry [GALERIA ZDJĘĆ]

31.05.2022 22:44:01

Podziel się

Święta z rodziną, sylwester z przyjaciółmi, a pierwszy weekend lata z Piastami. Od 24 do 26 czerwca na Szlaku Piastowskim odbędą się dziesiątki imprez: od rekonstrukcji historycznych, przez inscenizacje obrzędów słowiańskich, aż po spotkania archeologiczne i gry terenowe. Po raz szósty Weekend na Szlaku Piastowskim swata nas z historią.

TEKST: Daria Miedziejko, Wielkopolska Organizacja Turystyczna   

ZDJĘCIA: Karolina Szczepanik-Chojnacka, Michał Adamczyk, Karol Budziński, UM Gniezno

Czym jest Szlak Piastowski? To trasa turystyczna w Wielkopolsce i na Kujawach. Tworzą ją miejsca pamiętające czasy pierwszej polskiej dynastii oraz obiekty współczesne, które o tej przeszłości opowiadają. Dobrym przykładem tej różnorodności jest zestawienie rezerwatów archeologicznych na terenie dawnych piastowskich grodów w Gieczu czy Grzybowie z Grodem Pobiedziska, który jest rekonstrukcją. W Gieczu patrzymy, jak archeologowie wyrywają ziemi tajemnice, a w Pobiedziskach bawimy się w mieszkańców średniowiecznej osady i próbujemy jej bronić przed atakiem wroga. Z dobrym skutkiem – jak donoszą annały, Gród Pobiedziska trwa i kwitnie.

Na Szlaku Piastowskim leży ponad trzydzieści miejscowości. Jego sercem jest Gniezno, nie tylko z powodów symbolicznych. To tu krzyżują się dwie trasy: jedna biegnąca z zachodu na wschód z drugą, która wiedzie z południa na północ. Dlaczego dwie nitki? To ułatwienie dla turysty, który chce wygodnie zaplanować przebieg wycieczki.

Dnia nie wystarczy
Weekend na Szlaku Piastowskim ma podobną formułę jak Noc Muzeów. Wiele obiektów organizuje wydarzenia w tym samym czasie i przyciąga do siebie dodatkowymi atrakcjami. Podczas tych najdłuższych w roku dni, organizatorzy proponują więcej niż tylko zwiedzanie „wystawy stałej”. Dlatego w kościołach na szlaku rozbrzmiewają koncerty, przewodnicy zaskakują spacerami fabularyzowanymi, a inscenizacje czy warsztaty ożywiają muzealne wnętrza.

Szlak jest rozległy. W sensie metaforycznym, bo to tysiąc lat historii, i przestrzennym, bo to dziesiątki kilometrów między Poznaniem a Koninem czy Gnieznem a Włocławkiem. Dlatego święto szlaku trwa jak tradycyjne wesele – trzy dni, a w niektórych miejscach także noce.

Taką niezapomnianą noc przeżyjemy w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. W Małym Skansenie, jak co roku, od popołudnia robi się gwarno. Obok kramów z rękodziełem czy strefy z archeologicznymi atrakcjami rozciągają się szerokie ławy ze świeżo zerwanymi roślinami. Edukatorzy pokazują, jak z nich wyplatać wianki. Woń kwiecia miesza się z zapachem wody – oto kwintesencja lata.

Niezwykły klimat potęguje muzyka na żywo. Zapada zmrok, w tle majaczy Ostrów Lednicki z reliktami palatium Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Wianki unoszą się na wodach jeziora. Dziewczęta i chłopcy w białych strojach tańczą w blasku ognia. Jeśli trafił tutaj na Noc Kupały jakiś turysta z Niemiec czy Holandii, z całą pewnością poczuje, że płynie w nim słowiańska krew.

W pobliskich Pobiedziskach też się będzie działo i to w dwóch zaprzyjaźnionych obiektach: w Skansenie Miniatur oraz Grodzie Pobiedziska, w którym będą rządzić rekonstruktorzy. Czy przeżyją weekendowe oblężenie turystów? Odpowiedź tylko na miejscu.

Piastowsko a blisko
Lednicka inscenizacja przyciąga gości z Wielkopolski, Kujaw i jeszcze dalszych rejonów. Trudno liczyć na samych miejscowych, skoro Ostrów Lednicki od kilku stuleci jest opustoszały.

Co innego Gniezno, Poznań czy Kalisz. Piastowskie atrakcje interesują w pierwszej kolejności swoich. I mieszkańcy cieszą się, że mają do nich blisko. Wielu z nich u progu wakacji musi mieć podzielną uwagę. Z jednej strony przeszłość kusi, z drugiej – teraźniejszość przypomina o rozkosznych obowiązkach: wypełnić kwestionariusz osobowy na półkolonie, włożyć nastolatkowi do plecaka płyn na komary… Trudno byłoby to pogodzić w wyprawą poza najbliższą okolicę.

W Kaliszu na spotkanie z Piastami zaprasza Baszta Dorotka. To w jej sąsiedztwie Dorotka i Marcin – bohaterowie najsłynniejszej kaliskiej legendy – będą prowadzić całe wydarzenie. Rekonstruktorzy już się przygotowują do pokazów walk rycerskich. Wojowniczo nastawieni goście spróbują sił w strzelaniu z łuku, a spokojne grupy zwiedzą Basztę i skarbiec Sanktuarium św. Józefa. Jedni i drudzy będą mogli udać się w podróż po piastowskim Kaliszu na pokładzie zabytkowego autobusu. Po powrocie, na wszystkich czekać będzie wystrzałowe zakończenie.

W Poznaniu specjalny program przygotowała Brama Poznania i rezerwat archeologiczny Genius loci. Tematyczne oprowadzania po ekspozycjach, warsztaty dla dzieci, gry terenowe oraz zwiedzanie Ostrowa Tumskiego z archeologiem, to niektóre z propozycji.

Wiadomo, że najcenniejsze pamiątki z początków naszej państwowości kryje wyspa na Warcie. Z drugiej strony, Poznań na lewym brzegu rzeki lokowali także Piastowie, a nawet wznieśli sobie siedzibę na dzisiejszej Górze Przemysła. Tam właśnie, do ich zamku, poprowadzi wycieczka tematyczna „Przy stole z władcą”. Apetyt rośnie w miarę zwiedzania.

A Gniezno? Czym zaskoczy w czasie weekendu swoich mieszkańców, którym Piastowie towarzyszą od małego i to we wszystkich aspektach życia? Tu także sprawdzi się rozrywka na świeżym powietrzu. I dlatego Centrum Kultury „Scena to dziwna” organizuje piknik piastowski. Imprezę uświetni koncert pt. „Anno Domini”. 

Na zawarcie znajomości z Piastami jest wiele pomysłów: książki popularnonaukowe, filmy edukacyjne i zaciszne wystawy. Ale lato rządzi się innymi prawami. Przyjemniej spotkać się na zewnątrz, pośmiać, pobawić, pobiesiadować. Dlatego Weekend na Szlaku Piastowskim jest znakomitą okazją, by umówić się na taką randkę z Piastem czy Piastówną w plenerze. Wstydzisz się? Nie wiesz, jak zagadnąć? Zacznij tak po prostu: Dzień dobry, panie Chrobry…

Szczegółowy program wydarzeń znajduje się na stronie www.weekend.szlakpiastowski.pl