🌻 wrześniowe wydanie Sukcesu 🌻 zapraszamy do lektury 🌻 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🌻 POLECAMY  

Organizator:

Marzec miesiącem kobiet [GALERIA ZDJĘĆ]

Podziel się

Ma 41 lat, wyższe wykształcenie, pracuje na stanowisku biurowym. Od 11 lat jest związana z tym samym pracodawcą – taka jest statystyczna kobieta zatrudniona w Grupie MTP, wydawcy „Sukcesu po poznańsku”. Panie stanowią tu niemal połowę pracowników. Kobiety zajmują 35 proc. wszystkich stanowisk kierowniczych, a od 2018 roku mają swoją reprezentację w zarządzie spółki.

TEKST: Karolina Nawrot
ZDJĘCIA: Piotr Pasieczny/Fotobueno, Fot. Magdalena Ostrowicka

Prywatnie aktywistki, wolontariuszki, żony, partnerki, singielki, matki i babcie, sportsmenki, przyjaciółki - każda z 211 kobiet pracujących w Grupie MTP jest wyjątkowa. Z okazji „8 marca” zaprosiliśmy 24 spośród tych niezwykłych kobiet, by podzieliły się swoją historią. Ich opowieści nie zmieściłyby się na łamach jednego artykułu. Grupa MTP ogłasza zatem marzec, miesiącem kobiet. A w następnych tygodniach publikować będzie kolejne części kobiecych opowieści, które łączy siła i pasja. Zapraszamy do lektury i GALERII ZDJĘĆ

Martyna Dera
Dyrektor Rozwoju Biznesu

Jeśli wiesz, w czym jesteś dobra, co chcesz robić, to zrób to. Trzeba dać się zauważyć. Jest wielu ludzi, którzy są fenomenalni w swoich obszarach i powinni o tym głośno powiedzieć. 

Od czasu zakończenia studiów zajmowała się organizacją konferencji. Od 2016 roku pracuje dla Grupy MTP. - Na początku odpowiadałam za obsługę zwiedzających na targach budowlanych BUDMA. Dostałam propozycję, aby objąć stanowisko zastępcy dyrektora projektu Instalacje i Kominki, ale równolegle rozpoczęłam pracę nad organizacją kongresu dla branży poligraficznej. Okazał się sukcesem. Od tego czasu zajmuję się właśnie organizacją  kongresów – wspomina. - Ambicja i determinacja są kluczowe w mojej pracy. Organizując konferencje wyznaczam sobie cele i do nich dążę, często wbrew przeciwnościom. Dbamy w zespole o to to, by każdy uczestnik i prelegent czuł się wyjątkowym gościem – mówi. Obecnie jej zespół organizuje własne projekty m.in. dla branży poligraficznej,  motoryzacyjnej i samorządowej, realizuje także wydarzenia zlecone przez partnerów biznesowych. Podczas pandemii wyspecjalizował się w organizacji konferencji online i hybrydowych. Świetnie odnajduje się w strukturze macierzowej – zarządza projektami, przy których pracują osoby z różnych działów i z różnymi kompetencjami. – Staram się wyznaczać jasne cele i konkretne zadania. Wspierać i weryfikować, czy zostały one zrealizowane zgodnie z przyjętymi harmonogramami – tłumaczy.
- Moment, kiedy konferencja się rozpoczyna jest dla mnie bardzo emocjonujący. A kiedy się kończy czuję z jednej strony ulgę, a z drugiej niedosyt. Zaraz rozpoczyna się jednak kolejny projekt i kolejne wyzwania.  To właśnie lubię w mojej pracy. Kiedy jest nasilenie okresu konferencyjnego, praca pochłania wiele energii, czasu i emocji, ale kiedy to się kończy, jest nudo.

Wiesława Galińska
Dyrektor ds. Współpracy Instytucjonalnej

Na wielu stanowiskach kobieta musi być dwieście procent tak dobra, jak mężczyźni, żeby dostrzegano jej zawodowość.
Związana z targami przez „dziesiątki lat”. Zaraz po studiach na Wydziale Elektrycznym Politechniki Poznańskiej, rozpoczęła pracę na stanowisku technicznym w ówczesnym Wydziale zabudowy. - Szukano inżyniera elektryka ze znajomością języka. Robiłam projekty instalacji dla polskich wystaw za granicą. To było duże wyzwanie i odpowiedzialność.
Później została szefem wydziału technicznego. – Zarówno wtedy jak i dziś, na wielu stanowiskach kobieta musi być dwieście procent tak dobra, jak mężczyźni, żeby dostrzegano jej zawodowość.  Moja została dostrzeżona. Dokonałam reorganizacji zespołu i dostosowałam jego strukturę do ówczesnych potrzeb – wspomina. Ale jak sama twierdzi, jej największy sukces zawodowy to przebudowa merytoryczna i dokonanie rebrandingu czerwcowych targów technicznych, obecnie ITM Industry Europe. – Wykształcenie techniczne pomagało mi w kontakcie z wystawcami. Skrojona na miarę oferta, fachowość w pozyskiwaniu interesantów dla naszych klientów w są niedyskusyjne, ale tworzenie relacji jest ponad to. Jako dyrektor targów uczestniczyłam w życiu wystawców, w jubileuszach ich firm i ich sukcesach. Byłam dla nich partnerem, który zapewnia ścieżkę dotarcia do nowych klientów i pozwala zacieśniać z nimi relacje.
Jej praca dla branży technicznej została wielokrotnie doceniona. Otrzymała m.in. tytuł „Honorowego Złotego Inżyniera” dla najbardziej zasłużonych twórców polskiej techniki, przyznawany przez redakcję Przeglądu Technicznego. Jego laureatami są m.in. dziennikarz muzyczny Marek Niedźwiedzki, muzyk Sebastian Karpiel-Bułecka i współzałożyciel Grupy ITI Mariusz – Walter – osoby, które legitymują się dyplomem inżynierskim, ale wykonują zawód lub działalność, która odbiega od wykształcenia technicznego.
- Dla ludzi otwartych, praca w branży targowej daje wartość dodaną – szeroką wiedzę i kontakty.  Musimy się zmieniać, być wszechstronni i pracować na różnych mediach. Tu nie ma dwóch takich samych wyznawań – podsumowuje.

Emilia Kusion
Dyrektor projektu CityDiet

Jeśli widzisz sens w tym co robisz, musisz próbować. Jak nie uda się wejść drzwiami, warto próbować oknem, a nawet kominem. Wytrwałości, myślenie o celach firmy globalnie, widzenie dalszego celu, który chcemy osiągnąć i nie poddawanie się porażkom – to najważniejsze cechy managera.
Sportowa dusza. Prywatnie instruktorka m.in. indoor cyclingu. Współpracę z Targami nawiązała jako tłumacz języka francuskiego jeszcze w trakcie studiów. – To było marzenie każdego studenta neofilologii – wspomina. Później były praktyki w zespole Tour Salonu, a tuż przed  zakończeniem studiów rozpoczęła pracę najpierw jako asystent, później młodszy specjalista, i jako specjalista w dziale obsługi zwiedzających.  – W końcu pojawiła się możliwość, aby zostać kierownikiem sekcji, a następnie kierownikiem wydziału komunikacji marketingowej. Byłam przerażona. Musiałam zejść z poziomu bycia kolegą, do bycia przełożonym. To nie było łatwe zadanie.
Wraz z rozwojem imprez targowych, jej zespół rozwijał się, specjalizował i zyskiwał nowe kompetencje. Tworzyła na przykład pierwsze programy hosted buyers, w ramach których do Poznania przyjeżdżały grupy zakupowe i indywidualni kupcy z całego świata. Jednak, kiedy rozpoczęła się pandemia, branża targowa przystopowała. Wtedy zupełnie przypadkowo znalazła się na spotkaniu w sprawie nowych, alternatywnych pomysłów biznesowych Grupy MTP . Jednym z konceptów był catering dietetyczny.
- Jako, że jestem związana z aktywnym, sportowym trybem życia, postanowiłam zrobić analizę możliwości powodzenia takiego projektu. Temat tak mnie wciągnął, że przyjęłam propozycję stworzenia marki i rozwijania jej jako dyrektor projektu. Było mi ciężko rozstać się z dotychczasowym stanowiskiem. Ale wierzę, że trzeba podejmować wyzwania i mierzyć się z nimi – wspomina.
Po niespełna pół roku działania, catering CityDiet, był już dostępny nie tylko dla klientów z Poznania i Wielkopolski, ale już z całej Polski. Za chwilę wprowadzi dietę z wymianą posiłków. A pomysłów na jego rozwój nie brakuje. 

Anna Lemańska-Kramer
Dyrektor projektów ITM Industry Europe, 3D SOLUTIONS, FOCAST

Praca w branży targowej pozwala patrzeć w przyszłość i mówić o niej już teraz. Tak jest obecnie z robotyzacją – dziś pokazujemy ją na targach w postaci planów i trendów, jutro zostanie wprowadzona na szeroką skalę.
Na Targach pracuje już po raz drugi. Zaczęła w 98 roku, zaraz po studiach. Skończyła handel zagraniczny na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, zajmowała się więc obsługą wystawców zagranicznych. Z czasem zaczęła prowadzić projekty – targi stomatologiczne i medyczne, a później także rozwijane dopiero, targi optyczne. - To była trudna, mała i bardzo hermetyczna branża. Dwa lata zajęło mi zdobycie ich zaufania. Może dlatego nadal jestem z tym projektem najbardziej emocjonalnie związana – wspomina. Awansowała na dyrektora grupy produktów. Nadzorowała targi o charakterze hobbystycznym, sportowym, ale też znaną sobie branżę medyczną. I nagle zdecydowała się zakończyć współpracę z Targami. – Ze względu na prywatne sprawy, zdecydowałam się odejść z firmy. Zrobiłam sobie kilkuletnią przerwę – tłumaczy.
Ale gdy już pożegnała się z firmą mentalnie i fizycznie, dostała propozycję powrotu. - To był dylemat, ale też moment ewaluacji. Uświadomiłam sobie, że kocham „robić targi”. Tworzenie, organizowanie wydarzeń i kontakt z klientami daje mi ogromną satysfakcję. Dużo większą niż nadzór nad nimi. Dlatego ucieszyłam się z propozycji powrotu jako dyrektor targów ITM i możliwości pracy z dużymi klientami i światowymi koncernami.
Mówi o sobie, że jest specjalistą do spraw organizacji targów, a nie ich dyrektorem. - Targów nie robi jeden człowiek. To jest zawsze praca zespołu i wszyscy w tym zespole są równie ważnie. Jeśli cały zespół wie, dla kogo przygotowuje targi i jakie są potrzeby tej branży, wydarzenie musi się udać.

Joanna Małecka
Redaktor Naczelna „Sukcesu po poznańsku”

Trzeba mieć w sobie dużo pokory. Nie budować barier i dystansów, bo wtedy rozmówcy się przed nami nie otworzą. Trzeba lubić ludzi, mieć w sobie empatię, czas i chcieć słuchać. I być w tym wszystkim sobą.  Napędzają ją ludzie. Potrafi rozmawiać z nimi tak, by ich otworzyć. Opisuje marki przez pryzmat ich właścicieli i pracowników. Fascynują ją lokalne gazety. Gdy podróżuje po Polsce, nie może sobie odmówić ich zakupu.
Jest dziennikarką od 2002 roku. Skończyła politologię ze specjalnością dziennikarską, ale warsztatu uczyła się w praktyce. Zaczynała w Gazecie poznańskiej. – Wysłali mnie z aparatem na sondę uliczną. Należałam do osób raczej wycofanych i nieśmiałych. Zaczepienie obcej osoby, poproszenie o wypowiedź i zdjęcie, było dla mnie bardzo trudne. Ale te pierwsze doświadczenia dziennikarskie mnie otworzyły. Polubiłam ludzi, i szybko zauważyłam, że gdy opowiadają mi swoje historie, chcę więcej i więcej – wspomina.
W wieku dwudziestu kilku lat została redaktorem naczelnym lokalnego szamotulskiego tygodnika. Pracowała w redakcjach radiowych, portalach internetowych, a nawet jako rzecznik prasowy. Zanim trafiła do Grupy MTP była redaktor prowadzącą poznańskiego magazynu lifestylowego.
Takiej gazety  jeszcze w Poznaniu nie było. Do tego projektu dobrałam sobie zespół redakcyjny, stworzony z najlepszych fachowców w branży medialnej, którzy są ze mną do dziś, z czego się bardzo cieszę  – przyznaje. Mimo, że magazyn okazał się sukcesem, współpraca zakończyła się. O okolicznościach rozstania nie chce dzisiaj wspominać. – I wtedy okazało się, że mam czytelnika w osobie Prezesa Zarządu Grupy MTP Tomasza Kobierskiego, który widział potencjał miejskiego magazynu lifestylowego i zaproponował mi współpracę. Dzięki jego wielkiemu wsparciu powstał „Sukces po poznańsku”. Poprzedni zespół, klienci, partnerzy i przyjaciele, poszli w to z nami. 
Jako redaktor naczelna łączy kilka funkcji - jest dziennikarzem, twarzą projektu, handlowcem i strategiem. I choć pracy ma przy tym ponad miarę, przyznaje, że ostatnie cztery lata to najlepszy dla niej czas zawodowo i prywatnie. – Wierzę, że gdy jedna rzecz się układa, to układają się też wszystkie inne.

Karolina Niementowska
Dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej

Warto trzymać się blisko ludzi, którzy są od Was bardziej doświadczeni, lepsi i mądrzejsi. Podglądać ich, uczyć się i czerpać z tego pełnymi garściami.

Z wykształcenia dziennikarz, z wyboru PR-owiec. Z Grupą MTP związana od dwunastu lat.  - Późnym wieczorem wysłałam swoje CV do targowego działu kadr, a następnego dnia rano odebrałam telefon z zaproszeniem na rozmowę. Już trzy dni później rozpoczynałam pracę. Od tamtej pory wszystko dzieje się tak szybko, że przestałam liczyć tygodnie czy miesiące, a zaczęłam kwartały.
Jej historia, to droga jaką przeszło wielu pracowników Grupy MTP łącznie z zarządem. Zaczynaliśmy od stanowisk znacznie mniej odpowiedzialnych, poznając spółkę i przechodząc przez kolejne stopnie kariery. Rozpoczynała w dziale, który opiekował się mniejszymi imprezami targowymi ze skromniejszymi budżetami marketingowymi. Z czasem budżety się powiększały. Zaczęła łączyć stanowisko specjalisty ds. public relations imprez targowych z zadaniami marketingowymi w Poznań Congress Center. Pracowała przy międzynarodowych projektach jak Szczyt Klimatyczny ONZ w Warszawie i Katowicach, polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej czy prestiżowych konferencjach, z których największa zgromadziła 16 tys. osób z ponad 150 państw. - Miałam szczęście pracować przy bardzo ciekawych projektach i z bardzo dobrymi managerami, od których wiele się nauczyłam i cały czas się uczę. Warto otaczać się wartościowymi ludźmi, szukać mentorów i trzymać się blisko ludzi, którzy są od Was bardziej doświadczeni, lepsi i mądrzejsi. Podglądać ich, uczyć się i czerpać z tego pełnymi garściami.
Obecnie jako dyrektor do spraw komunikacji korporacyjnej jest odpowiedzialna m.in. za strategię komunikacji i zarządzania marką. - Żartobliwie nazywam nasz wydział – wydziałem klęski urodzaju. Nie znam innej branży, w której tak dużo się dzieje i na tak wysokich obrotach. Oprócz obowiązków polegających na komunikowaniu szerokiego zakresu działalności naszego przedsiębiorstwa, jako zespół angażujemy się w całe mnóstwo interdyscyplinarnych projektów i przetargów. Nawet w tych najtrudniejszych momentach pandemii, u nas wciąż wiele się działo. Staraliśmy się wspomagać władze Poznania i województwa oraz medyków na wszystkie możliwe sposoby, a później w myśl zasady wszystkie ręce na pokład, wspólnie wymyślaliśmy nowe sposoby na generowanie przychodów. Więc choć czasem mam mniej snu, niż bym sobie tego życzyła, ten urodzaj, jest jednak błogosławieństwem.

Lidia Pruss
Kierownik Zespołu - Biuro Zarządu - Zespół Obsługi Organów Spółki
Członek Rady Nadzorczej Międzynarodowych Targów Poznańskich

Nie tylko wiedza i wykształcenie, ale pokora i szacunek do drugiej osoby czynią człowieka WIELKIM.

Jest absolwentką administracji samorządowej studiów na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i politologii w zakresie administracji europejskiej. Z Targami związana od 27 lat. Pracowała w Wydziale Księgowości, a następnie w Wydziale Ekonomicznym. W 2021 roku objęła stanowisko Kierownika Zespołu w Biurze Zarządu - Zespole Obsługi Organów Spółki. - Obecnie odpowiadam za organizację pracy mojego Zespołu i koordynuję sprawy związane z prawidłowym funkcjonowaniem organów Spółki poprzez wsparcie organizacyjne obsługi posiedzeń organów Spółki oraz współpracę z Biurami Nadzoru Urzędu Miasta Poznania i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Praca na moim stanowisku wymaga nieustannej styczności z Kodeksem spółek handlowych i Aktem Założycielskim MTP – tłumaczy. W 2011 roku ukończyła kurs dla kandydatów na członków rad nadzorczych spółek z udziałem mienia publicznego i zdała egzamin państwowy przed Komisją Ministra Skarbu Państwa. Od 2018 roku jest członkiem Rady Nadzorczej MTP.
- Każde z zajmowanych przeze mnie stanowisk miało wpływ na mój rozwój zawodowy i osobisty. Na każdym etapie rozwoju zawodowego korzystałam z możliwości pogłębiania swojej wiedzy, a pracując doskonaliłam te umiejętności w praktyce. Cenię sobie nowe wyzwania i kontakt z ludźmi, dobrą atmosferę i szacunek do drugiej osoby. Jestem przekonana, że wspólne podejmowanie wyzwań, w które każdy wkłada swoją energię i wykorzystuje swoje umiejętności pozwala osiągnąć sukces oraz inspiruje do dalszego działania. Każdy dzień jest inny i nie ma miejsca na nudę. To wszystko sprawia, że w mojej pracy nie ma monotonii, ciągle mam motywację i energię żeby się dalej rozwijać. Dzięki temu bardzo lubię swoją pracę.

Elżbieta Roeske
Wiceprezes zarządu Grupy MTP

Osobom, które chcą osiągnąć sukces w biznesie, niezależnie od płci, radzę mieć dużo wytrwałości i konsekwencji; ciągle się rozwijać i edukować, a także nie zapominać o tym, jak wiele się osiąga ciężką pracą.

- Myśląc o swojej pracy na targach, nie postrzegam jej w kategoriach kariery. Praca w tym miejscu to dla mnie radość, duma z bycia częścią legendy i lidera branży targowej, to ciągły rozwój. Zawsze dostawałam dużo wsparcia od współpracowników i szefów. Nigdy nie odczułam szklanego sufitu – mówi.
Pracę na targach poznańskich rozpoczynała jako studentka ostatniego roku. -  Prawdę powiedziawszy, myślałam, że spędzę tu kilka miesięcy. Targi jednak tak wciągają, że jestem tu już ponad dwadzieścia siedem lat. Przez ten czas pracowałam na różnych stanowiskach obserwując rozwój i zmiany zachodzące nie tylko wewnątrz firmy, ale i na europejskim rynku spotkań – wspomina.
Dziś Grupa MTP jest nie tylko organizatorem targów czy konferencji, ale posiada też własne restauracje, zajmuje się reklamą zewnętrzną i marketingiem interaktywnym. Paradoksalnie, pandemia pozwoliła spółce skupić się na innych rodzajach działalności niż targowa, skutecznie je rozwijać i eksponować. Obecnie stawiamy na nowoczesne technologie i rozwiązania cyfrowe. Realizuje szerokie plany inwestycyjne. Otwiera teren targów dla mieszkańców, wkrótce rozpocznie budowę nowoczesnych przestrzeni biurowych w doskonałej lokalizacji, z dostępem do bazy konferencyjnej i gastronomicznej, które już cieszą się zainteresowaniem potencjalnych najemców.
- W branży targowej, czy też szeroko pojętej branży spotkań, pracuje wiele kobiet, kompetentnych i zajmujących nierzadko wysokie stanowiska. Kobiety mają inne umiejętności, inne spojrzenie na świat niż mężczyźni, ale obie te płcie są potrzebne do prowadzenia dobrego biznesu. Uzupełniają się, krzyżują się ich punkty widzenia. Różnorodność zawsze dobrze robi biznesowi, zwłaszcza, jeśli ten opiera się na relacjach i komunikacji – tak jak nasza branża.

Katarzyna Wieczorek
Kierownik Zespołu Nadzoru Właścicielskiego

Jeśli chce się coś osiągnąć, nie można się zrażać, trzeba nauczyć się żyć z ciężką pracą i budować przyszły sukces każdego dnia, podchodząc do swoich obowiązków odpowiedzialnie i rzetelnie. Wszystko jest w naszych rękach i w naszym zasięgu. Nie można ulegać złym emocjom i zrażać się niepowodzeniami. One zdarzają się każdemu. Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. 

Prawniczka z wykształcenia. Całe zawodowe życie związana z prawem spółek handlowych. Do Grupy MTP trafiła w 2021 roku. Zajmuje się nadzorem nad spółkami zależnymi - Targami Lublin, spółką Nowy Adres i WTC. - Spółkę poznałam pracując w Biurze Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta Poznania. Zajmowałam się nadzorem m.in. nad Targami. Poznałam strukturę organizacyjną spółki i ludzi, którzy tu pracują – tłumaczy.  Mówi o sobie, że jest prawnikiem, który wykorzystuje możliwości prawne, bardziej niż zasłania się nimi. Stara się nie mówić „nie da się”, a stwarzać warunki, by można było działać.
Zespół Nadzoru Właścicielskiego, którego jest kierownikiem, jest obecnie w trakcie budowy.
- Chciałabym być szefem, który ma czas dla swoich pracowników i do którego pracownicy chcą przyjść by wspólnie realizować projekty. Wierzę, że zarówno ja mogę się czegoś nauczyć od pracowników, jak i oni ode mnie. Jesteśmy zespołem, razem realizujemy projekt i nigdy nie jest to sukces jednej osoby.

Sabrina Żymierska
Dyrektor Grupy Obiektów Kongresowych i Eventowych

Nie można bać się wyzwań. Zawsze rekomenduję, aby przyjmować propozycje, nawet jeśli mamy obawy, czy im sprostamy. Często osoba, która powierza nam zadanie, widzi w nas więcej możliwości, niż my sami w sobie. Trzeba iść do przodu, uczyć się nowych rzeczy, być otwartym i rozmawiać z ludźmi. To zawsze popłaca.

Całe swoje zawodowe życie jest związana z branżą MICE. Zaczynała od praktyk w Centrum Kongresowym Międzynarodowych Targów Poznańskich, podczas których zbierała materiały do pracy magisterskiej z obszaru turystyki biznesowej. Jej pierwszym dużym projektem była Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu COP 14, która odbywała się w Poznaniu w 2008 roku. Wydarzenie zakończyło się wielkim sukcesem organizacyjnym i awansem na stanowisko kierownika Centrum Kongresowego.  – Od razu zostałam rzucona na głęboką wodę. Miałam 23 lata i z dużą obawą przyjmowałam tę propozycję.  Konferencja ONZ pokazała, że kongresy mogą być opłacaną działalnością i nową odnogą przychodową dla firmy – wspomina. Dziś Centrum Kongresowe zatrudnia 13 osób i w dobrych latach organizuje 500 wydarzeń rocznie.
- Drzwi do mojego biura są zawsze otwarte.  Jestem częścią zespołu, a nie tylko jego szefem. Chcę, aby każdy członek teamu zawsze mógł na mnie liczyć i czuł się doceniony. Chcę być szefem wspierającym, a nie krytykującym – mówi.