🎄 Grudniowe wydanie SUKCESU już dostępne 🎄 zapraszamy do lektury 🎄 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🎄 POLECAMY  

Organizator:

Na rower, na wiosnę, na zdrowie [GALERAI ZDJĘĆ]

04.04.2022 10:01:39

Podziel się

Marzanna utopiona, zazieleniło się dookoła, czas na wizytę w serwisie rowerowym. I oto w kwietniowy weekend, może nawet przed świętami, na wyrychtowanym sprzęcie jesteśmy gotowi do drogi. Pozostał jeszcze mały szczegół. Cel. I my go mamy! Piastowski Trakt Rowerowy: jako pierwszy odnowiony w ramach systemu szlaków WIELKOPOLSKA BIKE.

TEKST: Daria Miedziejko, Wielkopolska Organizacja Turystyczna
ZDJĘCIA: UMWW, W. Rączkowski, J. Rybicki, S. Wąchała

Piastowski Szlak Rowerowy liczy 104 km i rozpoczyna się, jak wiele innych szlaków, w Poznańskim Węźle Rowerowym nad Jeziorem Maltańskim, przy zbiegu ulicy Jana Pawła II i Antoniego Baraniaka. Wybieramy strzałkę czarną i ruszamy na północny wschód. Nasza propozycja wycieczki jednodniowej zakłada przejechanie odcinka z Poznania do Gniezna i powrót pociągiem, np. Kolei Wielkopolskich. Trakt prowadzi jednak dalej, przez Trzemeszno ze wspaniałą bazyliką Wniebowzięcia NMP aż do wsi Izdby nieopodal wieży widokowej Duszno na Wale Wydartowskim.

Przystanek: Uzarzewo
Droga wiedzie wzdłuż jeziora, po prawej mijamy Kopiec Wolności. Akurat mija 100 lat, jak usypano go po raz pierwszy. Gdy miniemy rozległe tereny Nowego Zoo w Poznaniu, znajdziemy się w malowniczej dolinie Cybiny. Potem jedziemy wzdłuż Jeziora Swarzędzkiego, przez Gruszczyn i Katarzynki do Uzarzewa. Są trzy powody, by zrobić sobie tutaj przerwę: zmęczenie po kilkunastu kilometrach, pałac Żychlińskich, w którym mieści się Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie oraz szachulcowy kościół św. Michała Archanioła. Wczesna wiosna ze swoją dopiero budzącą się wegetacją daje okazję, by sfotografować kraciasty kościół z każdej strony, zanim skryje się on skromnie w cieniu listowia. A należy on do najbardziej efektownych na Szlaku Kościołów Drewnianych wokół Puszczy Zielonka.

Przystanek: Pobiedziska
Trakt prowadzi nas teraz przez Biskupice na teren Parku Krajobrazowego Promno. Wśród morenowych pagórków, w zagłębieniach terenu zobaczymy urokliwe jeziorka śródleśne. Największe z nich to Dębiniec i Brzostek. Najbliżej szlaku leży zaś jezioro Drążynek, stanowiące torfowiskowy rezerwat przyrody. Już niedaleko Pobiedziska – miasteczko, którego historię tradycja miejscowa wiąże ze zwycięstwem Kazimierza Odnowiciela nad zbuntowanym namiestnikiem Mazowsza (pobieda – zwycięstwo). Na rynku znajduje się fontanna z postaciami legendarnych braci: Lecha, Czecha i Rusa. Zanim z centrum udamy się w dalszą drogę w kierunku Ostrowa Lednickiego, warto zjechać z trasy ulicą Fabryczną na zachód. Tu sąsiadują ze sobą dwa świetne obiekty Szlaku Piastowskiego: Skansen Miniatur i Gród Pobiedziska. W skansenie obejrzymy 37 miniatur obiektów Szlaku Piastowskiego i innych cennych zabytków Wielkopolski w skali 1:20, a do tego drewniane rzeźby nawiązujące do wierzeń Słowian. Zaraz obok skansenu otwarte bramy Grodu Pobiedziska zapraszają na wystawę średniowiecznych machin oblężniczych. Wystawa nie jest jednak martwą ekspozycją do oglądania, tylko miejscem inscenizacji, konkurencji i potyczek. A oprócz machin, mamy tu jeszcze średniowieczny plac zabaw z karuzelą napędzaną siłą mięśni opiekunów. Bartosz Styszyński, komes grodu, obiecuje, że w tym roku sezon rozpocznie się wcześniej niż dotychczas.

Przystanek: Ostrów Lednicki
Droga ku Lednogórze prowadzi nas przez Węglewo z drugim już dziś kościółkiem drewnianym, a później przez Moraczewo z grodziskiem i sędziwymi wiatrakami. Ledwie opuściliśmy jeden park krajobrazowy, a już znaleźliśmy się w kolejnym. To Lednicki Park Krajobrazowy. Dojechaliśmy do Dziekanowic. Wielkopolski Park Etnograficzny otwiera się w tym roku 19 kwietnia, zaraz po świętach wielkanocnych. Kiedyś na wsiach nazywano ten okres zielonym karnawałem. Jeśli nawet nie będzie zaraz hucznie i gwarnie, to na pewno tutaj w skansenie pani wiosna przywdziewa najwdzięczniejsze szaty: kwitnące owocowe drzewa na tle krytych strzechą chat… Odbijamy trochę od głównego szlaku, by dotknąć reliktów polskiej historii na Ostrowie Lednickim. Najpierw jednak trzeba zaczekać na prom. Po pierwsze, dotarcie do wyspy wpław jest zabronione, a po drugie, według ludowej mądrości kąpiel przed św. Janem jest niebezpieczna.

Ostrów Lednicki, nazywany też wyspą władców i chrzcielnicą Polski, był jednym z najważniejszych miejsc kształtowania się państwa polskiego. W palatium, którego ruiny dziś oglądamy, mieli siedzibę Mieszko I i Bolesław Chrobry. Stąd piechotą wyruszył do Gniezna cesarz Otton III, by złożyć cześć św. Wojciechowi. Było to w pamiętnym 1000 roku. Jeśli czas nas nie goni, to naddajmy drogi i przejedźmy na Pola Lednickie we wsi Imiołki, po drugiej stronie Lednicy. Brama Trzeciego Tysiąclecia w kształcie ryby jest symbolem modlitewnych spotkań młodzieży, które odbywają się tu od 25 lat.

Meta: Gniezno
Ostatni odcinek do Gniezna przebiega przez wsie Żydówko, Rzegnowo i Braciszewo. Do miasta wjeżdżamy od północnego zachodu, mijając cmentarz Świętych Piotra i Pawła na jednym z siedmiu wzgórz gnieźnieńskich. Najważniejsze z nich, Wzgórze św. Wojciecha, wyrasta przed nami. Góruje na nim dumna sylwetka Bazyliki Prymasowskiej – Matki Polskich Kościołów.

W katedrze gnieźnieńskiej przechowywane są relikwie patrona Polski, św. Wojciecha. Jego żywot przedstawiają Drzwi Gnieźnieńskie, arcydzieło sztuki romańskiej. A oto ciekawostka. Każdy Polak nosi przy sobie wizerunek tych niezwykłych drzwi. Odnajdziemy ich fragmenty na banknocie 20-złotowym: koronę dębu i lwa z bordiury.

Do dalszego poznawania Gniezna zachęca Trakt Królewski, czyli kilkukilometrowa trasa miejska. Jej poszczególne stacje to przede wszystkim rzeźby królów, którzy byli koronowani w katedrze. Ale na szlaku spotkamy też figurki sympatycznych królików. Każdy jest inny, bo opowiada inny rozdział historii miasta. W znalezieniu drogi do nich i zabytków pomoże nam aplikacja Królika Goń.

Po intensywnej pogoni przyszedł czas na odpoczynek. O relaksie przypomina też Bolesław Chrobry, który rozsiadł się wygodnie na swoim tronie przed miejskim ratuszem. Rzeźbę pierwszego króla Polski widać z okien restauracji w Hotelu Pietrak na deptaku.

Więcej pomysłów na wielkopolską wiosnę znajdziesz na wielkopolska.travel.