🍂 Listopadowe wydanie dostępne na naszej stronie 🍁 zapraszamy do lektury 🍂 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🍁 POLECAMY  

Organizator:

Piękna sylwetka to zdrowa sylwetka

05.01.2022 13:21:45

Podziel się

Masaż próżniowy i drenaż limfatyczny, fale radiowe, uderzeniowe i elektromagnetyczne, ultradźwięki, dynamiczna aktywacja mięśni, dwutlenek węgla, laser CO2 czy odsysanie tłuszczu. Która terapia będzie najbardziej odpowiednia, by zgubić zbędne kilogramy i poprawić kondycję skóry? Co wybrać? A może spróbować wszystkiego? O tym, że nie każdy zabieg jest dla każdego i jak ważny jest dobór właściwej metody rozmawiamy z lek. med. Przemysławem Trzeciakiem z Instytutu Zdrowia i Urody ASPAZJA.

ROZMAWIA: Karolina Michalak
ZDJĘCIA: Piotr Jasiczek, archiwum własne

Przejrzałam Państwa ofertę i jestem zaskoczona, jak wieloma metodami i urządzeniami, które mają poprawić wygląd skóry, dysponujecie.
Na szczęście pacjent nie musi sobie zawracać głowy myślami, który sprzęt i sposób terapii będzie lekiem na potrzeby jego skóry. Od doboru metody jesteśmy my. Dla pacjenta nie tyle ważna jest technologia i wykorzystane narzędzie, ile jego efekt. To, że mamy tak duży wybór sprzętów, powoduje, że zawsze dobierzemy odpowiedni zabieg. Odpowiedni do indywidualnych potrzeb pacjenta.

Jakiego rodzaju metody Państwo oferujecie?
Każdy z nas jest inny i boryka się z różnymi problemami. Zdając sobie z tego sprawę, musimy śledzić nowinki technologiczne i te skuteczne wprowadzać kolejno do oferty. Chcąc jak najlepiej pomóc pacjentowi, dysponujemy nowoczesnym zapleczem technicznym, a wchodzące w jego skład urządzenia stymulują różne procesy zachodzące w organizmie. I tak jeśli celem pacjenta jest wyszczuplenie sylwetki, zalecimy terapię przy użyciu fali radiowej Maximus, ultradźwięków Adipologie lub liposukcji LipoLife 3G. By zredukować rozstępy, zaproponujemy karboksyterapię lub laser CO2. Do walki z cellulitem najlepszy będzie Cellactor ze swoją falą uderzeniową. W przypadku chęci rozrostu masy mięśniowej polecimy falę eletromagnetyczną Magneffio. Świetnym uzupełnieniem każdej z wymienionych terapii będą drenaże limfatyczne Icoone Laser lub Endermologie, które działając kompleksowo na skórę i tkankę łączną wzmocnią efekty pozostałych terapii.

W jaki sposób dobierają Państwo kurację dla pacjenta?
Często przychodzą do nas pacjenci z konkretnym planem na siebie i wskazują, na jaki zabieg chcą się zapisać. Niestety, a raczej stety, tak to nie działa. Pacjent nie powinien mówić lekarzowi czy kosmetologowi, co ma robić, tylko w pełni zaufać jego wykształceniu i doświadczeniu. Naszym zadaniem jest pomagać, a nie szkodzić, dlatego nim podejmiemy się jakiegokolwiek działania, rozmawiamy z pacjentem. Duży nacisk stawiamy na wstępny wywiad, podczas którego w pierwszej kolejności próbujemy dowiedzieć się, z jakim problemem pacjent się boryka. W medycynie estetycznej jest tak samo, jak w przypadku każdej wizyty u lekarza – trzeba pokazać problematyczne miejsce, by specjalista mógł dokładnie przyjrzeć się sprawie. Obejrzy, porozmawia i dzięki wieloletniej praktyce dobierze zabieg, jego skalę i harmonogram pod kątem danego przypadku.

Żyjemy w biegu i oczekujemy natychmiastowych efektów. Które z oferowanych przez Państwa metod przynoszą najszybsze rezultaty?
Nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Pacjent oczekuje od nas, że podejmiemy takie czynności, które sprawią, że będzie czuć się lepiej oraz że efekt będzie widoczny gołym okiem. Inaczej niż w przypadku tempa życia, na trwałe rezultaty trzeba poczekać i należy uzbroić się w cierpliwość. Oczywiście znamy tzw. widełki, które określają mniej więcej, po którym zabiegu i kiedy nastąpią zmiany. Ale to wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i skali problemu. Pracujemy na żywym organizmie, dochodzi tu więc wiele zależności. Dla utrzymania efektu ważne są nawyki i działania stosowane tuż po. Podczas konsultacji, jak i samego trwania czynności, udzielamy pacjentowi licznych porad, których stosowanie spowoduje widoczny, a tym samym satysfakcjonujący efekt.

Zatem, jak postępować, by go utrzymać?
Jeśli pacjent całe godziny spędza za biurkiem, a jedyną aktywnością fizyczną, jaką wykonuje, jest przejście z garażu do samochodu bądź spacer z zakupami po supermarkecie, to w pierwszej kolejności, nim jeszcze umówimy się na pierwszy zabieg, zalecamy więcej ruchu na świeżym powietrzu. Proponujemy krótkie spacery, a gdy organizm przyzwyczai się do pewnego poziomu wysiłku fizycznego – namawiamy do stopniowego wydłużania dystansów. Kolejno wprowadzamy dodatkowe aktywności, które pobudzą inne partie ciała. Pacjent musi potraktować wizytę w gabinecie, jako czas dla siebie. To nie jest strata godziny (jeśli tyle trwa zabieg), tylko inwestycja w zdrowie. Leżąc na fotelu, można wyciszyć telefon, zrelaksować się i nie stresować. Uczymy pacjentów, że odpoczynek to również forma kuracji i najlepszy sposób regeneracji.

Dla przykładu. Młoda szczupła dziewczyna, lubiąca sport i posiadająca dobre geny, uległa wypadkowi, w wyniku którego przez kilka miesięcy była unieruchomiona. Skutkiem tego był przyrost tkanki tłuszczowej i nadmierne kilogramy. Wystarczyło kilka tygodni rekonwalescencji i powrót do dawnego trybu życia, by pacjentka wróciła do swojej poprzedniej wagi. Natomiast jeśli mamy osobę z tendencją do otyłości, siedzenia i podjadania, to tak długo, jak długo będzie stosować „rygor” zdrowego trybu życia, tak długo będzie utrzymywał się efekt. Jeśli nie będzie przestrzegała pewnych zasad i po zabiegu stwierdzi, że w nagrodę za wytrwałość może np. zjeść syty obiad i eklera na deser, to spodziewanych efektów długo nie zobaczy.

Czy stosowanie zabiegów medycyny estetycznej można traktować jako zamiennik dla ćwiczeń i zdrowej diety?
Zabiegi nie są zamiennikiem zdrowego trybu życia. Stanowią one tylko, albo aż, funkcję pomocniczą. Jeśli mamy dla przykładu zbyt dużo tkanki tłuszczowej lub problem z cellulitem, to należy rozpocząć kurację od zdrowej diety i ruchu oraz włączyć zabiegi medycyny estetycznej. Zabiegi przyspieszą i utrwalą pozytywne zmiany. Dopiero miks tego wszystkiego może pozytywnie wpłynąć na trwałą metamorfozę w wyglądzie pacjenta i lepsze samopoczucie.

Co robicie, by pacjent wytrwał w swoich postanowieniach i nie przerwał cyklu zabiegów?
Staramy się dobrać taką formę i częstotliwość leczenia, aby wpisywała się w rytm dnia pacjenta. Stosujemy zasadę małych kroków, która sprzyja temu, by wytrwać w postanowieniach. Nie robimy rewolucji, a takim, którzy chcą szybkich efektów, uczciwie odpowiadamy, że nie ma takiej możliwości, bo szybki efekt, to nietrwały efekt. Ważne jest także, by zidentyfikować problem i podzielić go na mniejsze części. Rozwiązywanie zaczynamy wtedy od tych najbardziej przystępnych i stopniowo osiągamy zamierzony cel. Jeśli w ten sposób podejdziemy do tematu, to pacjent bezproblemowo zaakceptuje zmiany i wytrwa w postanowieniach.

To, co my dajemy od siebie, to najlepszy sprzęt, dopasowany do indywidualnych potrzeb, prowadzenie kosmetologiczne, w tym poradnictwo zdrowego trybu życia, aktywności ruchowych i odpowiedniej diety. Reszta zależy od pacjenta.

ASPAZJA INSTYTUT ZDROWIA I URODY
ul. Wichrowa 18, Poznań
tel. 61 840 74 88
www.aspazja.pl