⭐️ maj 2022 ⭐️ czwarte urodziny SUKCESU ⭐️ zapraszamy do lektury majowego numeru ⭐️  

Organizator:

Podróż do Świętego Mikołaja

07.12.2021 11:45:44

Podziel się

Co roku Święty Mikołaj przybywa do nas z podarkami. Zaskoczmy Go raz i złóżmy Mu wizytę. Nie, nie musimy wybierać się do Laponii. Święty Mikołaj jest bliżej niż nam się wydaje: w kościołach, którym patronuje. W Wielkopolsce istnieje około 30 takich świątyń, a kilka z nich to prawdziwe perły wśród zabytków. Zawitajmy do nich i pozdrówmy na miejscu świętego, którego od dzieciństwa darzymy sympatią.

TEKST: Daria Miedziejko, Wielkopolska Organizacja Turystyczna
ZDJĘCIA: Daria Miedziejko, Piotr Skórnicki

Na początku nic nie zapowiadało zawrotnej kariery św. Mikołaja. Biskup z Miry żył na przełomie III i IV w. i musiał czekać 200 lat, zanim jego kult się rozwinął. Co przysporzyło mu popularności? Na pewno legenda o trzech córkach. Były to ubogie panny, które nie mogły liczyć na zamążpójście ze względu na brak posagu. Zdesperowany ojciec nosił się z zamiarem oddania ich do domu publicznego. Gdy św. Mikołaj dowiedział się, co grozi dziewczętom, każdej nocy wrzucał do ich domu po sakiewce pełnej złota. Śladem po tej pięknej legendzie jest atrybut świętego: trzy złote kule.
Św. Mikołaj z czasem stawał się jeszcze bardziej popularny. Już w średniowieczu zaczęto obdarowywać dzieci 6 grudnia. Były to najczęściej słodycze i orzechy, które chowano do butów. Gdy w XVI w. Marcin Luter odrzucił w swojej nauce kult świętych, miał z Mikołajem nie lada kłopot. Aby pozbyć się niewygodnego świętego, słynny reformator wprowadził zwyczaj obdarowywania się w Boże Narodzenie zamiast na początku grudnia. Odtąd upominki miało przynosić Dzieciątko Jezus. Jaki rezultat dały te chytre zabiegi? Św. Mikołaj miał przestać obdarowywać, a obdarowuje dwa razy: 6 grudnia i w Boże Narodzenie.
Po drodze nastąpiło jednak przeobrażenie wizerunku świętego. Jego autorem jest amerykański rysownik, który w latach 30. XX w. pracował przy kampanii reklamowej pewnego koncernu napojów gazowanych. To on stworzył tę bajkową postać, którą spotykamy dziś wszędzie: na ulicach, w filmach, na czekoladkach i koszulkach – święty stracił mitrę i pastorał, zyskał zaprzęg reniferów. Co zostało? Broda i prezenty.

Droga 196 – krajowa mikołajowa
W jedną niedzielę adwentową można odwiedzić aż trzy niezwykłe kościoły św. Mikołaja. Ruszamy na północ, w stronę Wągrowca. Już we wsi Owińska zaskoczy nas prawdziwy unikat wśród zabytków sakralnych w Wielkopolsce: świątynia renesansowa! Przez stulecia był to kościół parafialny. W XIX w., gdy Prusacy kasowali zakony w swoim państwie, niedaleki kościół klasztorny cysterek przejął funkcje parafialnego. Tym samym opuszczony kościół św. Mikołaja popadał stopniowo w ruinę. Dziś, po kosztownym remoncie, świeci znów dawnym blaskiem i, co najważniejsze, na powrót służy wiernym.
Kilkanaście kilometrów przed Wągrowcem przejeżdżamy przez Skoki. Kościół św. Mikołaja Biskupa wznosi się na wzgórzu i przyciąga uwagę swoim wzorkiem w kratkę i dwiema wieżami. Ściany z muru pruskiego nie pamiętają czasów, kiedy w miasteczku osiedlali się innowiercy wyganiani ze swoich krajów. Ale to w tym miejscu zostali pochowani dawni kalwińscy właściciele i dobroczyńcy miasta: Andrzej Rej z żoną Zofią. Świątynia jest przepięknie odrestaurowana, zachwyt wzbudzają czyste miętowe tony wnętrza i rokokowe wyposażenie. A św. Mikołaj na witrażu choć patrzy na wiernych z góry, to nie z wyższością, tylko tak zwyczajnie, z ludzką życzliwością.
Kilka kilometrów za Wągrowcem dostrzegamy na niewielkim wzniesieniu niepozorny drewniany kościółek. Z dala nikt się nie domyśla, jaka to osobliwość. Do świątynki trzeba po prostu wejść. Polichromie z XVII w., którymi wypełniony jest dosłownie każdy fragment ścian i stropu kościoła, urzekają swoją urodą i wciągają barwną opowieścią. Tu zobaczymy wiele epizodów z życia św. Mikołaja, nie tylko aluzję do legendy o trzech córkach. Św. Mikołaj jest patronem żeglarzy, więc na obrazie w ołtarzu widać tonący okręt, na innym biskup z Miry wskrzesza trzech młodzieńców – to kolejny słynny jego cud. We wnętrzu kościoła panuje intymna atmosfera. Parafianie, mieszkańcy kilku okolicznych wiosek, są dumni, że mogą modlić się w jednej z najstarszych drewnianych świątyń w Polsce.

Św. Mikołaj na Szlaku Piastowskim
O kościele w Tarnowie Pałuckim trzeba jeszcze coś dopowiedzieć: założyli go cystersi, którzy przybyli do pobliskiego Łekna już w XI w. Właśnie ta metryka zdecydowała, że drewniana świątynia jest dziś jednym z przystanków na Szlaku Piastowskim. Na szlaku znajdują się jeszcze inne kościoły, którym patronuje święty biskup: starszy w Gieczu i młodszy w Kaliszu.
Dziś Giecz to niewielka wieś, ale przed tysiącem lat właśnie tu znajdowało się jedno z centrów dowodzenia prężnym państwem piastowskim. Pozostałości tamtej świetności to fundamenty palatium książęcego i fragment ściany okazałej niegdyś świątyni św. Jana. Zaś kościół św. Mikołaja, cel naszej podróży, został wybudowany w osadzie targowej w sąsiedztwie grodu. Datuje się go na wiek XII, ale znaleziono w nim relikty budowli o stulecie starszej. To znaczy, że w tym miejscu modlono się już przed 1000 lat! Niezwykłe wrażenie robi surowe piękno tej świątyni z ciosów granitowych, która dotrwała do naszych czasów w niezmienionej formie.
Przenieśmy się teraz do katedry św. Mikołaja w Kaliszu. Ufundowali ją w XIII w. książę Bolesław Pobożny wraz z małżonką bł. Jolantą. Był to pierwotnie kościół parafialny, a później przez wieki jego gospodarzami byli augustianie. Sędziwej budowli nie ominęły katastrofy i pożary, ale zawsze podnosiła się z upadku. Każda z epok pozostawiła po sobie tutaj wyrazisty ślad. Dziś harmonijnie ze sobą współgrają gwiaździste sklepienia gotyckie w prezbiterium, barokowy ołtarz główny i młodopolskie polichromie w kaplicy Matki Boskiej Pocieszenia malowane ręką Włodzimierza Tetmajera. O patronie przypomina eksponowany na zewnątrz 3-tonowy dzwon-emeryt Mikołaj.

Patron nie tylko bazyliki mniejszej
Spośród 10 tys. kościołów w Polsce tylko ponad 100 nosi tytuł honorowy bazyliki mniejszej. Został on przyznany także leszczyńskiej farze, której patronem jest św. Mikołaj. Ten najstarszy kościół w mieście powstał w XIV w. Przez sto lat służył braciom czeskim jako zbór. Po najeździe szwedzkim świątynia wymagała odbudowy i to dzięki niej imponuje dziś barokowym przepychem. W pamięć zapada bogata sztukateria, przepiękna snycerka na ambonie i nagrobki Bogusława i Rafała Leszczyńskich ufundowane przez króla Polski Stanisława Leszczyńskiego.
Na zestawieniu wyjątkowych kościołów pw. św. Mikołaja w Wielkopolsce można uczyć się historii sztuki: była mowa o romanizmie, gotyku, baroku, były urocze świątynki drewniane. Zabrakło tylko XIX-wiecznego historyzmu, np. neogotyku. I takie stosunkowo nowe kościoły mają czasem za patrona wielkiego świętego średniowiecza. Ten patronat zdradza bowiem bardzo starą metrykę parafii i jest jednocześnie obietnicą ciekawego wyposażenia, starszego od samych murów. Tak jest też w wypadku pięknej świątyni w Powidzu, która uwodzi jasnym wnętrzem pokrytym misternymi wzorami, a postać biskupa z Miry jest szczególnie sympatyczna, bo w otoczeniu dzieci. To co? Czy już wiadomo, w którym kościele zaskoczymy świętego swoją niezapowiedzianą wizytą?

Czytaj również w e-wydaniu: