⭐️ SUKCES PO POZNAŃSKU ⭐️ Pierwsza lifestylowa strona o Poznaniu ⭐️  

Organizator:

SYGNAŁ DLA PRZEDSIĘBIORCY – CHRONIMY SYGNALISTÓW!

06.12.2021 15:24:52

Podziel się

Sygnaliści (z ang. whistleblowers) to określenie odmieniane ostatnio przez wszystkie przypadki. Kim są i dlaczego ich prawną ochronę rekomendują przepisy unijne?

TEKST: dr Tomasz Lewandowski, adwokat, Senior Associate SMM Legal
Wojciech Kucharski, Associate SMM Legal
Tina Karwowska, Assistant SMM Legal


Sygnalista to najprościej rzecz ujmując osoba zgłaszająca, czyli sygnalizująca, naruszanie przepisów prawa. Często są to pracownicy lub osoby pozostające w kontaktach z organizacjami publicznymi albo prywatnymi. Z racji pełnionych zadań, jako pierwsze dowiadują się o naruszeniach prawa szkodzących interesowi publicznemu. Niestety, obecnie takie jednostki najczęściej rezygnują ze zgłaszania swoich zastrzeżeń lub podejrzeń z obawy przed działaniami odwetowymi.

Dlaczego ochrona sygnalistów jest ważna?

Dotychczas w prawie polskim brakowało odrębnej regulacji wprowadzającej ochronę osób sygnalizujących możliwe naruszenia. Zróżnicowany był również ich status w państwach członkowskich UE. W konsekwencji dostrzeżono konieczność skutecznej ochrony sygnalistów w postaci poprawy egzekwowania prawa i przyjęto Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia praw Unii.

Zaproponowana w Dyrektywie ochrona dotyczy osób zgłaszających naruszenia prawa, np. w następujących obszarach:
• zamówień publicznych,
• usług, produktów i rynków finansowych oraz zapobiegania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu,
• bezpieczeństwa produktów i transportu,
• zdrowia publicznego,
• ochrony środowiska,
• bezpieczeństwa żywności,
• ochrony konsumentów,
• ochrony prywatności i danych osobowych,
• bezpieczeństwa sieci i systemów informacyjnych.
Dyrektywa przewiduje jednocześnie obowiązek wdrożenia przez państwa członkowskie UE prawnych narzędzi ochrony sygnalistów. Mają one chronić przed działaniami odwetowymi podmiotów łamiących prawo. Zgodnie z rządowym projektem ustawy wdrażającym rozwiązania dyrektywy na gruncie polskim – ochroną mają zostać objęci nie tylko pracownicy czy zleceniobiorcy, ale także każdy przedsiębiorca w relacjach biznesowych, osoby funkcyjne w podmiotach gospodarczych oraz akcjonariusze.

Ochrona ma przysługiwać w razie dokonywania zgłoszeń wewnętrznych w ramach zakładu pracy, zewnętrznych kierowanych do określonych organów np. Rzecznika Praw Obywatelskich, a nawet w przypadku ujawnień publicznych („medialnych”).

Nowe obowiązki pracodawców

Regulacja nakłada też nowe obowiązki na pracodawców. Przewiduje konieczność wprowadzenia przez nich regulaminu, który będzie regulował tzw. zgłoszenia wewnętrzne (bezpiecznymi kanałami komunikacji) i podejmowanie działań następczych. Dokument ten należy skonsultować ze stroną pracowniczą, np. zakładową organizacją związkową i podać do informacji pracownikom.

Pracodawcy powinni zapewnić ochronę tożsamości osoby dokonującej zgłoszenia, zarówno w formie ustnej, jak i pisemnej oraz potwierdzać osobie dokonującej zgłoszenia jego przyjęcie w terminie 7 dni od otrzymania. Zgodnie z projektem ustawy pracodawca może zdecydować, czy będzie akceptować zgłoszenia anonimowe, jak również czy zgłoszenia poza naruszeniami prawa będą mogły dotyczyć także pogwałcenia standardów etycznych lub innych regulacji wewnętrznych przyjętych u pracodawcy.

Jednocześnie należy wyznaczyć bezstronną osobę do podejmowania działań następczych w związku ze zgłoszeniami. Osoba podejmująca działania następcze w ciągu 3 miesięcy od potwierdzenia otrzymania zgłoszenia przekazuje informacje zwrotne. Z ochroną sygnalistów wiąże się też prowadzenie rejestru zgłoszeń wewnętrznych w celu ewidencji zgłaszanych naruszeń i sposobu ich zaadresowania. W ramach procedury należy przyjąć politykę wyciągania konsekwencji wobec osób, które uniemożliwiają lub utrudniają raportowanie, podejmują działania odwetowe wobec osób zgłaszających, postępują dokuczliwie wobec zgłaszających.

Jakich działań zakazuje regulacja?

Nowe przepisy chronią sygnalistów przed podejmowaniem działań odwetowych. W razie podjęcia jakichkolwiek czynności o niekorzystnym charakterze wobec sygnalisty już po dokonaniu przez niego zgłoszenia, będzie trzeba udowodnić, że istnieją obiektywne tj. niezwiązane ze zgłoszeniem powody do dokonania takich czynności. W innym przypadku zastosowane mogą zostać przewidziane przez ustawę sankcje. Jeżeli dostawca zgłosi do odpowiednich organów, że odbiorca nielegalnie zanieczyszcza środowisko, a odbiorca wyciągnie z tego powodu wobec dostawcy konsekwencje i wypowie mu umowę, narazi się na liczne sankcje, w tym bezskuteczność wypowiedzenia czy zapłatę odszkodowania.

Za niedopuszczalne działania odwetowe będą uznawane również: zwolnienie, degradacja lub wstrzymanie awansu pracownika, zmiana zakresu jego obowiązków, zmiana lokalizacji miejsca pracy, obniżka płac, zmiana godzin pracy. W przypadku podjęcia takich działań wobec pracownika, trzeba będzie wykazać brak ich związku ze zgłoszeniem przez niego naruszenia prawa, co może przekształcić procedurę w narzędzie służące utrudnianiu rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę.

Pułapka vacatio legis

Niestety, projektodawca nie zadbał o dostatecznie długie vacatio legis. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia. Tym samym duży pracodawca (zatrudniający powyżej 250 pracowników) będzie miał na przyjęcie wewnętrznego regulaminu zgłaszania naruszeń prawa jedynie 14 dni. Jeżeli tego nie uczyni, zgodnie z projektem ustawy grozi mu odpowiedzialność karna, w tym nawet kara pozbawienia wolności do lat 3.

Duzi pracodawcy powinni więc dla bezpieczeństwa terminowo wdrożyć wymaganą procedurę, z jednoczesnym uwzględnieniem odpowiedniego przeszkolenia personelu, tak aby zagwarantować, że przyjęta procedura nie jest remedium na każde niezadowolenie pracownika, a stanowi rzeczywisty i precyzyjny instrument reakcji na naruszenie prawa.

www.smmlegal.pl